Jakie miejsca warto odwiedzić nad polskim morzem?

Atutem naszego wybrzeża są przede wszystkim rozległe i piękne, ciągnące się nieraz kilometrami plaże, których może nam pozazdrościć wiele krajów, łącznie ze śródziemnomorskimi. Jeśli chodzi o minusy, to jest to na pewno większa niż na południu Europy zmienność pogody oraz niższe niż tam temperatury powietrza i wody, która w lipcu i sierpniu zazwyczaj nie przekracza 18 – 20 stopni Celsjusza. Obecnie jednak lata ciepłe i długie meteorolodzy notują coraz częściej. Uciążliwością jest też spore zanieczyszczenie morza, największe w Zatoce Gdańskiej, najmniejsze przy Wybrzeżu Środkowym. Zanieczyszczenie morza nie jest wyłącznie polską specjalnością. Niemal co roku mass media donoszą o katastrofach morskich, po których plaże stracone są dla turystyki na długie miesiące. Ponieważ sytuacja ekologiczna inna jest u nas w każdym sezonie, a nawet zmienia się w jego trakcie zależnie od siły prądów i kierunku wiatrów, dobrze jest śledzić ogłaszane w mediach szczegółowe komunikaty Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Pomimo tych niedogodności, do odwiedzania nadbałtyckich plaż nie trzeba nikogo przekonywać. Doskonale rozwinięta jest na przykład baza noclegowa. Oprócz tradycyjnych kwater w domach prywatnych, na polskim wybrzeżu istnieje wiele dobrze zagospodarowanych kempingów. Obok nowoczesnych, wielogwiazdkowych hoteli, jak „Marina” w Jelitkowie czy „Solny” w Kołobrzegu, działają liczne domy wczasowe dużych przedsiębiorstw. Wybrzeże oferuje też turystom szeroką sieć usług gastronomicznych. W sąsiedztwie luksusowych restauracji i eleganckich kawiarni usadowiły się smażalnie ryb i bary szybkiej obsługi.

 

Atrakcje nadmorskie

Wędrówkę wybrzeżem zaczynamy zgodnie z ruchem słońca, od Mierzei Wiślanej, przeciętej wpół granicą polsko – rosyjską. Nasz odcinek Mierzei, od granicy do Gdańska liczący 90 kilometrów, to piaszczysty, po części zalesiony wał, który odgradza Zalew Wiślany i w trzech miejscach przerwany jest przez naturalne i sztuczne ujścia Wisły.
Pierwszy przystanek to Krynica Morska, dawna wieś rybacka, która już w dwudziestoleciu międzywojennym stała się modnym kąpieliskiem i ośrodkiem sportów wodnych, z licznymi kempingami oraz domami wczasowymi. Jest tam ładna plaża u podnóża wydm, a po stronie Zalewu port łączący w sezonie Krynicę z Fromborkiem, Tolkmickiem i Elblągiem. Wszystkie trzy miasta warte są odwiedzenia. Frombork ze względu na zabytkowy zespół na Wzgórzu Katedralnym, siedzibę kapituły warmińskiej – obecnie muzeum – z XIV-wieczną gotycką wieżą, w której miał swe obserwatorium Mikołaj Kopernik i gdzie napisał swe dzieło „O obrotach sfer niebieskich”. Obecnie mieści się tam muzeum. Tolkmicko jest malowniczą wsią rybacką. Elbląg natomiast to ponad stutysięczne miasto przemysłowe, z zabytkową dzielnicą staromiejską, która zachowała się w dawnym układzie przestrzennym. Istnieje stamtąd sezonowe połączenie wodne poprzez liczący półtora wieku Kanał Elbląski, z Ostródą i całym Pojezierzem Iławskim. Trasa ta liczy ponad 67 kilometrów długości, przebiega przez dwie śluzy i pięć pochylni. Jej osobliwością jest przejazd statkiem po pochylni przez łąkę, wśród pasących się krów.

Mierzeją dalej na zachód droga prowadzi przez: Kąty Rybackie – letnisko z pobliskim rezerwatem ornitologicznym, miejscem lęgowym czapli siwej i kormorana; wczasową wieś Sztutowo, obok której mieści się Muzeum Stutthof, na terenie byłego hitlerowskiego obozu śmierci; letniskową Stegnę-Bursztynowo, gdzie nadmorskie wydmy nad plażą przewyższają dziesięciopiętrowy budynek; kempingowe Mikoszewo i Sobieszewo, aż do Gdańska. W głębi lądu, jakby na zapleczu, leży wpisany między oba ujścia Wisły trójkąt Żuław, gdzie znajdują się jedyne w Polsce tereny depresyjne, na których już od XIII wieku ludzie walczyli z żywiołem, stopniowo przekształcając pierwotny krajobraz rozlewisk, bagien i wilgotnych lasów w wysoko wydajne poldery, pocięte kanałami i chronione wałami przed wylewami rzeki. interesującym celem wycieczek dla turystów odpoczywających na wybrzeżu jest również: Malbork z gotyckim zamkiem obronnym wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego; Sztum z Muzeum Powiśla w XIV-wiecznym zamku krzyżackim; Tczew posiadający ciekawe Muzeum Wisły; Pelplin z gotyckim zespołem klasztornym opactwa Cystersów, gdzie w Muzeum Diecezjalnym można obejrzeć Tabulaturę Pelplińską zawierającą około dziewięćset rękopisów utworów muzycznych z XVII wieku.

 

Trójmiasto i okolice

 

Naturalne centrum Wybrzeża Środkowego stanowi Trójmiasto. Gdańsk z wielkim zespołem zabytkowym Głównego Miasta i Wyspą Spichlerzy, z monumentem ku czci obrońców Westerplatte, oferuje obok pięknych zabytków, także wycieczki statkiem po rozległym porcie, a zainteresowani mogą wysłuchać koncertów organowych w katedrze oliwskiej. W portowej Gdyni można oglądać dworzec morski z basenem jachtowym, a w nim muzealny okręt „Błyskawica”, żaglowy szkuner „Dar Pomorza” i jacht, na którym Leonid Teliga jako pierwszy Polak samotnie opłynął glob ziemski. Na terenie portu znajduje się również Muzeum Oceanograficzne „Akwarium” i Muzeum Marynarki Wojennej. Sopot, nasz najsławniejszy nadbałtycki kurort, szczyci się piękną plażą i ponad półkilometrowym molem spacerowym, a także przedwojennym luksusowym Grand Hotelem z kasynem oraz goszczącą festiwale piosenki Operą Leśną.

Z Trójmiasta, przez rybacko – żeglarski Puck, kierujemy się do Władysławowa. Stanowi ono swoistą bramę wjazdową na Mierzeję Helską. Ze względów ekologicznych wjazd samochodami jest tam w sezonie letnim ograniczony. Zbliżona kształtem do kosy mierzeja ma 34 kilometry długości, a jej szerokość waha się od dwustu metrów do trzech kilometrów. Od strony otwartego morza jej brzegiem ciągnie się szeroki pas wyjątkowo pięknych plaż przylegających do wydm i lasów sosnowych.

Wzdłuż Mierzei rozłożyły się znane miejscowości wypoczynkowe: Chałupy, rozsławione popularnym przebojem Zbigniewa Wodeckiego i przygodami naturystów, którzy bezskutecznie usiłowali się tam zadomowić; Jastarnia, kąpielisko i miasteczko rybackie z wędzarnią i przetwórnią ryb; powstała po I wojnie światowej uzdrowiskowa Jurata; rybacko – letniskowy Hel, z portem i przystanią żeglugi przybrzeżnej łączącej tę miejscowość z Trójmiastem. W zaadaptowanym budynku zabytkowego kościoła ewangelickiego mieści się tam Muzeum Rybołówstwa, a w nim kolekcja dawnych łodzi rybackich i oryginalny stary warsztat szkutniczy oraz dwie wystawy, z których pierwsza przedstawi dzieje rybołówstwa polskiego, a druga nosi tytuł „Zatoka Gdańska w malarstwie polskim”.

Kierując się z Władysławowa na zachód, przejeżdżamy przez Cetniewo, gdzie mieści się ośrodek szkolenia olimpijczyków, a następnie Chrapowo, w którym zachowała się stara zabudowa kaszubska. Dalej w kierunku zachodnim leży Przylądek Rozewie, najdalej wysunięty na północ na całym polskim wybrzeżu, z mieszczącą Muzeum Latarnictwa latarnią morską, którą odwiedzał często Stefan Żeromski pisząc „Wiatr od morza”. Tuż za Rozewiem znajduje się Jastrzębia Góra, z plażą u podnóża malowniczego brzegu klifowego ponad trzydziestometrowej wysokości, następnie Karwia oraz Dębki, wieś u ujścia Piaśnicy do Bałtyku, chętnie odwiedzana przez artystów.

 

Inne miejsca

 

Kolejnym kąpieliskiem jest Łeba. Ta średniowieczna osada rybacka prawa miejskie uzyskała w połowie XIV wieku. Poza plażą, uważaną za jedną z najpiękniejszych na naszym wybrzeżu, atrakcją Łeby jest położony w jej sąsiedztwie Słowiński Park Narodowy, z dwoma jeziorami: płytkim, ale rozległym Łebskiem, trzecim pod względem wielkości jeziorem w Polsce, i mniejszym Gardnem oraz Mierzeją Łebską i pasem wybrzeża morskiego aż po ujście Łupawy do Bałtyku. Park Słowiński jest rezerwatem ptaków wodnych, a wiosną i jesienią stanowi ostoję dla ptaków przelotnych. Największą wszakże osobliwością przyrodniczą tego miejsca są wędrujące wydmy, wysokie do pięćdziesięciu metrów, odsłaniające czasami cmentarzyska zasypanych drzew i tworzące w środku Europy krajobraz prawdziwie pustynny.

Z pobliskiej wsi Rąbek betonowa droga prowadzi do bunkrów, uważanych za wyrzutnię niemieckich rakiet V1. We wsi Smołdzino, leżącej u podnóża góry Rokowól – świętej góry Pomorzan w czasach pogańskich – mieści się Muzeum Słowińskiego Parku Narodowego. W niedalekiej stamtąd wsi Klukimały utworzono z charakterystycznych dla Słowińców chałup z drewna i gliny skansen. Typowe dla słowińskiego budownictwa i folkloru elementy można odnaleźć także w Rowach, starej wsi rybackiej z licznymi kwaterami dla letników, położonej przy zachodnim krańcu Parku pomiędzy morzem a jeziorem Gardno. O ile Rowy zachowały sielski wciąż charakter, o tyle mająca podobny rodowód Ustka jest już od XIX wieku dużym ośrodkiem wypoczynkowym, a także portem rybackim, ze stocznią kutrów i łodzi ratunkowych.

 

Jak dotrzeć?

 

W przeciwieństwie do większości krajów posiadających dostęp do morza, gdzie autostrady położone są tuż nad jego brzegiem, w Polsce główna droga łącząca Gdańsk ze Szczecinem biegnie w znacznym oddaleniu od Bałtyku i z wybrzeżem łączy się jedynie odgałęzieniami. Do Władysławowa jedziemy zatem prze Wejherowo, w którym znajduje się Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko – Pomorskiej oraz dwadzieścia sześć barokowych stacji Kalwarii położonych na podmiejskich wzgórzach. Do Łeby jedziemy przez Lębork, miasto uprzemysłowione, ze szczątkowymi ledwie śladami swojej tysiącletniej historii. Do Ustki udajemy się przez Słupsk, w którym odnajdziemy fragmenty XV-wiecznych murów miejskich i Wieżę Czarownic oraz Zamek Książąt Pomorskich, gdzie w Muzeum Pomorza Środkowego zebrano największą w Polsce kolekcję prac Witkacego.

Przez stare Sławno, z XIV-wiecznym kościołem Mariackim, bramami Słupską i Koszalińską oraz zespołem zabytkowych kamieniczek w Rynku, jedziemy do Darłowa, które swój miejski rodowód datuje od XIII wieku. Z przeszłości zachował się tam średniowieczny, szachownicowy układ ulic, fragmenty XIV – XVI-wiecznych fortyfikacji, wielokrotnie przebudowany zamek, kilka gotyckich kościołów, barokowy ratusz na rynku i zespół domów mieszczańskich z XVII-XIX wieku. Turystów w Darłowie przyciąga też ruchliwy port rybacki i handlowy, jednak głównym ich celem pozostaje północna dzielnica miasta – Darłówko, kąpielisko u ujścia Wieprzy do Bałtyku, z ładną plażą, malowniczym mostem zwodzonym na kanale, latarnią morską i spacerowym molem.

Z ponad stutysięcznego Koszalina, największego miasta Wybrzeża Środkowego, zniszczonego zupełnie przez kolejne wojny i pożary, w którym z pamiątek historycznych pozostały jedynie fragmenty murów obronnych, parę domów mieszczańskich i XIV-wieczny kościół Mariacki, trafiamy do Mielna, dużego kąpieliska bardzo atrakcyjnie usytuowanego na mierzei oddzielającej podłużne jezioro Jamno od Bałtyku. Stamtąd aż do naszej zachodniej granicy coraz więcej nadmorskich miejscowości wypoczynkowych i uzdrowiskowych. Jest tam miniaturowe Mielenko z krytymi strzechą starymi chatami rybackimi, Sarbinowo, popularne już od ponad dwustu lat kąpielisko; rozbudowane w ostatnich dziesięcioleciach Ustronie Morskie, z ładną, choć wąską plażą u stóp klifowego brzegu, z parkiem zdrojowym i zakładem kąpielowym; Bagicz usytuowany między plażą i lasem, z licznymi ośrodkami kolonijnymi. I wreszcie docieramy do Kołobrzegu, jednego z najstarszych pomorskich grodów, gdzie Bolesław Chrobry w roku tysięcznym założył biskupstwo. Przez wieki do głównych zajęć jego mieszkańców należało rybołówstwo, warzenie soli i handel. W początkach XX wieku zbudowano tam tężnię solankową, w związku z czym zaczęło się rozwijać lecznictwo uzdrowiskowe.

 

Kołobrzeg – warto zatrzymać się na dłużej

 

Zniszczony niemal doszczętnie podczas II wojny światowej Kołobrzeg jest teraz miastem nowym, z nielicznymi odbudowanymi zabytkami, jak gotycka kolegiata Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, neogotycki ratusz oraz fragmenty murów obronnych z basztami: Prochową i Więzienną. Częściowo tylko zrekonstruowana Akademia Rycerska, późnogotycka kamienica, mieści obecnie Muzeum Oręża Polskiego. Największe na całym wybrzeżu uzdrowisko kołobrzeskie, wykorzystując miejscowe solanki, borowiny i leczniczy aerozol morski, rozbudowało się wzdłuż brzegu morskiego. Od miasta właściwego, przemysłu i portu oddziela je park nadmorski imienia Żeromskiego, z promenadą, XVIII-wieczną latarnią morską i Pomnikiem Zaślubin Polski z Morzem.

Na zachód od Kołobrzegu mapę znaczą kolejno nazwy dobrze znane amatorom nadbałtyckich wakacji:

Dźwirzyno, niewielka wieś rybacka i letniskowa,

Mrzeżyno, port rybacki i jachtowy u ujścia Regi do Bałtyku, z piękną plażą i nadbrzeżnymi wydmami,

Niechorze, pobudowane między morzem a jeziorem Liwia Łuża, rezerwat ornitologiczny i miejsce lęgowe łabędzi, kąpielisko, w którym uroda starych domów rybackich zderza się z nowoczesnością współczesnego budownictwa wczasowego,

Rewal, stara wieś rybacka i miejscowość wypoczynkowa na wysokim brzegu klifowym, w której sąsiedztwie, w Trzęsaczu, znajdują się ruiny XV-wiecznego kościoła, dawniej usytuowanego w centrum wsi, a teraz stojącego na skraju wysokiego brzegu, co doskonale ilustruje podmywanie lądu przez morze.

Naturalnym zapleczem miejskim tych ośrodków jest Trzebiatów, niegdyś znaczące miasto hanzeatyckie, z własnym portem i flotą, które zachowało zabytkowy układ urbanistyczny, fragmenty murów obronnych z XIII-XV wieku, stary ratusz otoczony mieszczańskimi kamienicami i gotycki kościół Mariacki z XVI-wiecznym siedmiotonowym dzwonem Maria, jednym z największych w Polsce.

Położone dalej na zachód Dziwnów i Międzywodzie, kąpieliska z pięknymi plażami w sąsiedztwie lasów, chętnie wykorzystywane przez organizatorów wakacyjnych kolonii dziecięcych, mają dobre – również wodne – połączenie z Kamieniem Pomorskim. W tym starym słowiańskim grodzie portowym nad Zalewem Kamieńskim, kiedyś stolicy całego Pomorza Zachodniego i siedzibie biskupstwa, warte obejrzenia są duże fragmenty średniowiecznych murów miejskich z Bramą Wolińską, zrekonstruowany późnogotycki ratusz, Zaułek Rybacki, a przede wszystkim XII – XIII-wieczna, przebudowywana w ciągu wieków katedra św. Jana Chrzciciela, z zabudowaniami kapitulnymi i pałacem biskupim. Chlubą katedry są barokowe, XVII-wieczne organy.

 

Polskie wyspy

 

Przejeżdżając z Dziwnowa do Międzywodzia trafiamy na wyspę Wolin, oddzielającą Zalew Szczeciński od Zatoki Pomorskiej. Na północnym brzegu wyspy leży ukryta w sosnowym lesie Wisełka, a następnie Międzyzdroje, popularne od ponad półtora wieku kąpielisko z szeroką, piękną plażą. W Międzyzdrojach mieści się Muzeum Przyrodnicze Wolińskiego Parku Narodowego. Sam park obejmuje centralną część wyspy, bardzo atrakcyjną dla turystyki kwalifikowanej, piękną krajobrazowo, z lasami bukowymi i dębowo – sosnowymi, podmokłymi olsami, słonymi łąkami, roślinnością wydmową i lokalnymi osobliwościami geologicznymi. Tam również znajdują się jedne z nielicznych w Europie lęgowiska orła bielika.

Na zachodnim krańcu wyspy Wolin leży część Świnoujścia. Druga jego część, z portem handlowym, przedłużającym niejako zespół portowy Szczecina, przystanią promów i statków żeglugi przybrzeżnej, a także największą polską bazą rybołówstwa dalekomorskiego – mieści się już na sąsiedniej wyspie Uznam, przedzielonej granicą polsko – niemiecką. Tam też – wzdłuż długiej plaży, uważanej za jedną z najpiękniejszych nad Bałtykiem – oddzielonej od miasta parkiem zdrojowym, rozbudowano dużą dzielnicę wypoczynkowo – uzdrowiskową. Tam również mieści się Muzeum Rybołówstwa Morskiego z okazami egzotycznych ryb łowionych przez polskich rybaków na dalekich morzach i oceanach oraz wystawa sprzętu rybackiego.

Wyspa Wolin może być interesująca dla turysty o zainteresowaniach historycznych. Położone na jej południowym krańcu miasto Wolin było bowiem jednym z najstarszych grodów handlowych Słowiańszczyzny, o czym zaświadcza choćby wydobyta przez archeologów figurka słowiańskiego bóstwa Światowita, eksponowana w wolińskim muzeum regionalnym.

Z Wyspy Wolin drogą bądź lądową, bądź w sezonie i wodną, można udać się do Szczecina, największego miasta i portu Pomorza Zachodniego.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.