Jak zrobić naprawdę czarny makijaż oczu?

Czarny makijaż oczu – jak go zrobić?

Czarny makijaż oczu pasuje niemal do każdego koloru tęczówki, nadaje spojrzeniu wyrazistości i idealnie pasuje na większe wieczorowe wyjścia. Jednak mimo iż wiele kobiet na co dzień maluje oczy czarną kredką, wcale nie tak łatwo wykonać czarny makijaż, który będzie się prezentował nieskazitelnie i pozostanie taki przez cały czas, tzn. kreski nie spłyną, zwłaszcza te wykonane na liniach wodnych oka, i nie rozmażą się.

Sekret trwałości takiego makijażu tkwi głównie w jakości użytych kosmetyków, dlatego jeśli chcemy się tak malować i zależy nam, by makijaż pozostał na swoim miejscu na długi czas, zainwestujmy w lepszą kredkę oraz eyeliner, to bowiem elementy nieodłączne czarnego makijażu oczu.

Nie tylko kreski

Do wykonania naprawdę czarnego makijażu oczu będziemy potrzebować nie tylko kredki i eyelinera, ale również odpowiednich cieni. Wcale nie muszą być one czarne, zaś w tym przypadku stawiamy na cień w odcieniu śliwkowym, ale od początku.

Ponieważ cera i usta mają stanowić odpowiednie tło dla czarnych oczu, na twarz nanieśmy cienką warstwę beżowego podkładu, najlepiej o chłodnym odcieniu. Nie róbmy mocnych rumieńców, a jedynie zaakcentujmy delikatnie szczyty kości policzkowych, najlepiej różem w odcieniu brzoskwiniowym, gdyż taki jest – rzecz jasna – najbardziej naturalny przez to, że jest zbliżony do naturalnego odcienia naszych rumieńców.

Następnie malujemy oczy. Na górne i dolne powieki należy nałożyć jasny cień, najlepiej w odcieniu beżowym albo oliwkowym. Na ruchomej części górnej i dolnej powieki nakładamy śliwkowy cień, na przykład Earth Spirits Eyeshadow nr 128 Passionate Plum od Max Factor. Następnie robimy kreski, najpierw kredką na wewnętrznych stronach górnej (trzeba bardzo uważać, by nie podrażnić oka i by nie dostała się do niego kredka) i dolnej powieki. Musimy mocno przyciskać kredkę, by nałożyć grubszą warstwę – ma to na celu nie tylko podniesienie efektu wyrazistości, ale również dzięki temu kreski będą bardziej trwałe. Potem robimy kreski na zewnątrz powiek, wzdłuż linii górnych i dolnych rzęs, za pomocą linera, np. Eye-liner Precision Ink-eyeliner Pierre Rene.

Idealne wykończenie

Na koniec pozostaje tylko mocne wytuszowanie rzęs – im mocniej, tym lepiej, najlepiej za pomocą dobrego, mocno napigmentowanego tuszu, np. Lash Expansion Very Black od Maybelline. Usta należy zaś pomalować pomadką nawilżającą lub błyszczykiem o chłodnym odcieniu różu, np. Lip Gloss nr 7 z Inglota.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.